CIEPŁE WNĘTRZE DAJE DOBRE ŻYCIE...
Katowice – Załęże, ul. Janasa , 2 pokoje po generalnym remoncie
Dom nie musi być wielki, żeby dobrze się w nim żyło. Musi być jasny, wygodny i taki, do którego chce się wracać.
I właśnie takie jest to mieszkanie przy ul. Janasa w Katowicach.
Na VI piętrze, trochę ponad miejskim zgiełkiem, czeka wnętrze urządzone spokojnie, nowocześnie i bez przesady. W ciągu dnia wypełnia je naturalne światło, a wieczorem nabiera ciepłego, kameralnego charakteru. Balkon i otwarta perspektywa ponad dachami miasta dają oddech, którego trudno szukać na niższych kondygnacjach.
Układ jest prosty i bardzo wygodny 46,5m2 oddaje: dwa niezależne pokoje, osobną kuchnię, łazienkę z wc, przedpokój oraz piwnicę (1,7m2). Kuchnia pozostaje prawdziwą kuchnią, oddzielną od salonu, zabudowaną i wyposażoną w sprzęt AGD. Jest miejsce na wspólny wieczór, jest osobna sypialnia, jest też przestrzeń, w której każdy może zamknąć za sobą drzwi.
I właściwie niczego nie trzeba tu wymyślać od nowa. Mieszkanie przeszło generalny remont, podczas którego zadbano nie tylko o wygląd wnętrza, ale również o komfort i bezpieczeństwo na kolejne lata, wymieniona została między innymi instalacja elektryczna. Lokal jest umeblowany i wyposażony. Można wnieść swoje rzeczy, postawić ulubioną filiżankę w kuchni i po prostu zacząć mieszkać.
KILKA KONKRETÓW
Mieszkanie znajduje się w budynku po termomodernizacji, wyposażonym w dwie nowe windy. Ogrzewanie oraz ciepła woda pochodzą z sieci miejskiej.
Lokal stanowi odrębną własność i posiada księgę wieczystą o przejrzystym stanie prawnym.
Miesięczne opłaty do Spółdzielni, bez zaliczek na wodę oraz bez opłaty za gospodarowanie odpadami, wynoszą około 830 zł.
Tutaj miasto jest naprawdę pod ręką. Bliskość Silesia City Center sprawia, że zakupy, kino, restauracje, kawiarnie, siłownia i dziesiątki usług można mieć w zasięgu kilku chwil. Do tego komunikacja miejska i wygodne połączenie z centrum Katowic. Ta lokalizacja po prostu oszczędza czas, który po całym dniu, najlepiej wykorzystać już u siebie.
Bo ostatecznie nie kupujemy samych metrów kwadratowych.
Kupujemy miejsce na poranną kawę, spokojny wieczór, własny rytm i codzienność, do której dobrze się wraca.
Zachęcam Cię do kontaktu i obejrzenia tego mieszkania na żywo. Z czystym sercem mogę je polecić, jest zadbane, przemyślane i ma w sobie coś, czego nie da się w pełni pokazać na zdjęciach…
po prostu dobrze się w nim czujesz…



